| Menu główne |
|---|
| Bramy do światów |
|---|
| Medytacja Serca |
| Wpisany przez Wolf |
| Piątek, 09 Wrzesień 2011 22:21 |
|
Witaj! Mój drogi przyjacielu. Mam dla Ciebie małe zadanie... chciałbym przedstawić Ci medytacje, która kiedyś bardzo mi pomogła, może i tobie się przyda. Pomoże uleczyć twoje serce, pomoże uleczyć Ciebie.
Więc usiądź teraz przed monitorem, i czytaj. Patrz i widź.
Weź kilka głębokich wdechów i wydechów, za nim przystąpisz do dalszej części.
"Powstaliśmy z miłości Nasz duch poczęty został na falach namiętności I zstąpiliśmy w nasze matki... w macierz... w materię Głęboko do wnętrza Ziemi porwał nas spazm miłości, Tak jak głęboko ojciec zatracił się w ciele matki. ciepłego mrocznego łona Ziemi i wody. Łona miłości - gdzie było bezpiecznie, ciemno, przytulnie i cicho Tam rośliśmy.
W mrokach łona słychać było tylko jeden dźwięk - dźwięk życia, dźwięk miłości, dźwięk serca. Które biło... biło... biło...biło...
Usłysz to teraz w swoim sercu, które bije, pompując życie, powietrze i oddech w każdą najmniejszą część Ciebie, odnawiając cię od środka; Zanurzając cię w powietrzu, w przestrzeni, w oddechu, w życiu.
Poczuj je teraz w swoim wnętrzu, obejmij ramionami. Poczuj jak pragnie, woła, kocha, uzdrawia. Poczuj je w sobie, teraz kiedy dorosłeś, wiedząc, że biło już wtedy, głęboko w łonie, Poczuj, jak długo już w tobie jest.
Zawsze bije. Nie przestaje Zawsze bije. Nie przestaje. Zawsze bije. Nie przestaje. Zawsze bije. Nie przestaje. Czy kochasz to serce?
Oddychaj głęboko, wciągając powietrze przez nozdrza... Niczym miękkość, głębię i mądrość. Z każdym oddechem, twój duch przenika do serca I dotyka cię... porusza... odmienia. Przyjmujesz to głęboko, w miarę jak pijesz zachłannie. Bądź wdzięczny za napełnione naczynie.
A teraz szybciej na falach płomieni, wznosimy się radośnie do samego nieba, Ponad Ziemię, ponad wodę, ponad ogień, wysoko w powietrze. Rozpościeramy skrzydła i lecimy unoszeni przez wiatr, upojeni wolnością. Lecz wkrótce czujemy się rozdarci i wołamy: Gdzie moje serce? Gdzie moje serce? Gdzie jest mój dom?
Słuchamy bicia serca i szybujemy, podążając za jego brzemieniem. Pędzimy ku ziemi lekko zwalniamy. Zamarli w bezruchu wytężamy słuch, by pochwycić cichutkie brzmienie.
Łagodnie chwytamy, gdyż serce jest kruche. Muskamy miękko, gdyż serce się boi. Otwieramy ramiona, by objąć miłość w jego głębi, żeby połączyć się z nią, dotknąć, uzdrowić. Podaruj teraz tą miłość. Poproś o wstęp do swojego serca.
Nasłuchuj głęboko i usłysz cichutki dźwięk. Anahata, Anahata, Anahata, Anahata. Nasłuchuj głęboko i chłoń ten dźwięk, ten oddech, uzdrawiającą bryzę. Wdech... wydech... wdech... wydech... wdech... wydech... Wdychaj to co nowe, wyrzuć wszystko, co stare, poczuj odnowę w każdym oddechu. Z każdym oddech wypełnia cię i otacza łagodna bryza, burza życia, wiatr przemiany.
O co prosi twoje serce? Za czym tęskni? W czym znajduje ukojenie? Pozwól jego nadziejom i marzeniom unieść się z wiatrem przemiany i powróć wtedy na skrzydłach miłości, czując spełnienie, o jakim nie śniłeś.
Nie jesteś sam. Wołanie to brzmi jak echo w tysiącach innych serc Usłysz je, jeśli się wsłuchasz: jak bije, bije, bije, bije.
Znajdź serce głęboko w każdej istocie Znajdź serce wszędzie wokół. Serce znajdziemy głęboko w sobie. Każdy dotyk jest dotknięciem serca.
Miłość kryje się w każdym z nas, czekając na słodkie spełnienie. Pozwól jej unieść się z wiatrem oddechu i sięgnąć wysoko. Dotknij serc tych, których darzysz miłością I słuchaj dźwięku ich oddechu... wdech... wydech... wdech... wydech... wdech... i wydech
Oni śmieją się, płaczą bawią jak Ty. Nieuchwytnym rytmem każdego dnia. Poczuj więc to serce jak swoje własne: Pełne nadziei, uzdrawiające, oddychające i pełne uczucia. Niech dźwięk jego bicie nie rani, Niech będzie to dźwięk miłości i sympatii Każdy z nas wiruje w tańcu miłości, Łączącym Ziemię z wyższymi światami, I łączących nas wszystkich ze sobą,
Każdego z nas jako siostry i braci. W naszych sercach spoczywa ziarno pokoju, Oczekując słodkiego wyzwolenia. Unosi się ono na wietrze przemiany A my z głębi naszych serc wołamy: Anahata, Anahata, Anahata, Anahata. To dźwięk miłości."
Zapoznaj się mój przyjacielu, z tą medytacją. Ona Ci pomoże... :)
Pozdrawiam Cię i zapraszam na forum: www.obemania.pl Wolfstein.
Źródło: Fragment książki A. Judith - Koła Życia |
Ostatnio dodanelicznik |
Komentarze
test drzewa
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.